Katyń – Ostatni świadek

'

Wywiad z reżyserem – Piotrem Szkopiakiem

7 września w Bibliotece Polskiej POSK w Londynie odbył się pokaz filmu „Katyń – Ostatni świadek”. Film wzbudził duże zainteresowanie, o czym świadczyła wypełniona po brzegi sala teatralna. Po projekcji przygotowano spotkanie reżysera z publicznością. Współorganizatorem wydarzenia był londyński klub „Idź Pod Prąd”.

Film odwołuje się do historii zbrodni katyńskiej, jednak nie jest to obraz typowo historyczny – a wręcz przeciwnie – raczej thriller polityczny. Dlaczego postanowił Pan przyjąć taką narrację?

Moją intencją było wciągnięcie w ten sposób widza w to zagadnienie – thriller jest najpopularniejszym gatunkiem filmu, zarówno w kinie angielskim jak i amerykańskim. Natomiast produkcje bardziej historyczne niestety cieszą się dzisiaj zdecydowane mniejszym zainteresowaniem. Dlatego starałem się nakręcić film, który sam bym chciał zobaczyć, z tego powodu postanowiłem nie produkować dramatu historycznego o Katyniu. Fabuła jest oczywiście oparta na faktach ale w pierwszej kolejności skoncentrowałem się na tym, aby to było dobre kino, które w ten sposób opowie bardzo ważną historię.

Perspektywa, z której przedstawia Pan zbrodnię dokonaną na naszych rodakach jest inna niż ta, do której my – Polacy przywykliśmy. Film opowiada o prywatnym śledztwie prowadzonym po wojnie – przez angielskiego dziennikarza. Z jakiego powodu zdecydował się Pan na właśnie takie opowiedzenie historii Katynia?

Chciałem stworzyć obraz dla widzów, którzy nic nie wiedzą o Katyniu i historii Polski po wojnie. Oglądając film idziemy razem z dziennikarzem i razem z nim, krok po kroku, dowiadujemy się o zbrodni katyńskiej i o losach Polaków w Wielkiej Brytanii, o tragedii naszych rodaków, którzy walczyli o wolną Polskę podczas drugiej wojny światowej.

Jaki cel przyświecał Panu przy realizacji tego filmu?

Moją intencją było stworzenie dobrego, wciągającego obrazu, dzięki któremu prawda o Katyniu dotrze jak najdalej. Prawda, która była tuszowana przez Brytyjczyków i Amerykanów podczas wojny i po wojnie, co przyczyniło się do tego, że generacja mojej mamy i ojca nie wróciła do Polski.

Jest to dla Pana także bardzo osobisty temat – w Katyniu zabito Pana dziadka, a mamę zesłano na Syberię. Czy może Pan opowiedzieć nam więcej?

Mama zostala wywieziona z Polski na Syberię w 1940 roku. Wyjechała z Rosji w 1942 r., po amnestii sowieckiej ogłoszonej po ataku Niemiec na ZSRR. Następnie przemieszczała się razem z wojskiem polsko-brytyjskim, wędrowała przez Persję, Afrykę, Palestynę i ostatecznie w 1947 r. dotarła do Wielkiej Brytanii. Dziadek, ojciec mamy, został internowany w obozie w Starobielsku i zamordowany w Charkowie. Mama dowiedziała się gdzie leży jej ojciec dopiero w 1990 r. Moja babcia, żona dziadka, umarła w 1979 r. nie mając żadnych potwierdzonych informacji na temat tego co się z nim stało.

Jak ocenia Pan świadomość na temat zbrodni katyńskiej w brytyjskim społeczeństwie?

Świadomość jest bardzo słaba, bo przeciętny Anglik nic nie wie o tym wydarzeniu. Na arenie politycznej milczano na ten temat, nie było o tym żadnej wzmianki w podręcznikach historii, a większość mediów nawet dzisiaj unika tego zagadnienia. Przez 50 lat oficjalna wersja głosiła, że zbrodnię popełnili Niemcy. Natomiast teraz brytyjski rząd informuje, że nie miał dowodów na to, że dokonali tego sowieci, więc nie mógł ich oskarżać. Film przedstawia te zdarzenia w zdecydowanie innym świetle.

 

Z Piotrem Szkopiakiem rozmawiał Kajetan Soliński

vcv-be-editor:
classic

Pogoda

-3°C

Warszawa

Przeważnie pochmurno

Wilgotność 77%

Wiatr 27.36 km/h

  • 03 Jan 20190°C-4°C
  • 04 Jan 20190°C-6°C