Łamanie wolności słowa w UK? Dziennikarz aresztowany za relacjonowanie procesu

'

25 maja w Leeds aresztowany został dziennikarz Tommy Robinson – pod zarzutem zakłócania spokoju. Stojąc przed gmachem sądu, razem z innymi reporterami, komentował toczący się proces gangu zajmującego się wykorzystywaniem seksualnym dziewczynek. Robinson przygotowywał relację na zlecenie kanadyjskiej telewizji The Rebel Media. Niemal natychmiast po jego zatrzymaniu brytyjskie serwisy informacyjne zostały zmuszone do usunięcia tej wiadomości ze swoich portali. Jedyną gazetą, na której stronach internetowych najdłużej można było przeczytać artykuł o zdarzeniu w Leeds, był tabloid „The Sun” – który zdążył jeszcze umieścić pełne nagranie wideo z zatrzymania reportera.

Brytyjska wolność słowa – czyli więzienie w trybie ekspresowym

Angielska policja aresztowała reportera, a także założyciela i byłego działacza English Defence League. Tommy Robinson, przed budynkiem sądu w Leeds, przygotowywał relację o toczącym się tam procesie gangu muzułmańskich gwałcicieli – dla kanadyjskiej telewizji The Rebel Media. W zasadzie należałoby powiedzieć „relację o procesie pedofili-gwałcicieli” – biorąc pod uwagę wiek ofiar.

Na nagraniu z zatrzymania widać, jak do Robinsona, filmującego wejście do gmachu wymiaru sprawiedliwości, podchodzi policja informując go, że zostaje aresztowany. Na pytanie zaskoczonego reportera: – Za co? Przecież nic nie zrobiłem!? – pada odpowiedź policjanta: – Za zakłócanie spokoju

Następnie Robinson został przetransportowany od razu do więzienia. Jeszcze w tym samym dniu odbył się jego proces i zaraz też zapadł wyrok. Dziennikarz został skazany na ponad rok bezwzględnego więzienia. Wg kalkulacji brytyjskich mediów (bo sąd zakazał publikacji informacji o jego procesie), na wymiar kary wymierzonej Robinsonowi składa się: odwieszenie poprzedniego wyroku (3 miesiące więzienia za próbę filmowania przed sądem członków tego samego gangu) oraz 10 miesięcy więzienia za przygotowywanie relacji z procesu w Leeds…

 

Blokada informacji – jak w komunistycznych i faszystowskich reżimach…

Robinson został zatrzymany pod zarzutem zakłócania spokoju (org. „breaching the peace”). Brytyjskie media zostały następnie zmuszone do usunięcia informacji o zdarzeniu – jak zdążył jeszcze przekazać tabloid „The Sun”, gazeta, na której stronach internetowych najdłużej można było przeczytać artykuł i obejrzeć relację wideo z aresztowania dziennikarza.

Władze najpierw nałożyły embargo na wiadomość dotyczącą zatrzymania reportera, obligując media do skasowania publikacji. Następnie został wydany nakaz sądowy o wstrzymaniu informacji na temat wyroku („gag order”). W UK funkcjonuje przepis, pozwalający na utajnianie relacji z procesu sądowego. Jest to prawo z 1981 r. zezwalające na nieujawnianie przebiegu postępowania w przypadku, w którym jest to niezbędne dla uniknięcia potencjalnego ryzyka zaszkodzenia reputacji sądu lub organów administracji […] sąd może odwlec w czasie opublikowanie uzasadnienia wyroku […].

Do tej pory przepis ten stosowano jednak w odniesieniu do procesów mafijnych i przestępczości zorganizowanej, a zakaz obejmował okres postępowania, a nie czas po procesie…

 

Naginanie przepisów czy raczej łamanie praw człowieka?

Tommy Robinson był już aresztowany wcześniej pod różnymi zarzutami. M.in. w 2012 r. został zatrzymany za nielegalny wjazd do USA – otrzymał karę 10 miesięcy więzienia. Następnie aresztowano go za niezapłacenie podatku od zysku ze sprzedaży przedmiotu na aukcji internetowej. W maju minionego roku zaś otrzymał wyrok w zawieszeniu za obrazę sądu, którą miała być próba nagrania oskarżonych z islamskim zapleczem kulturowym (właściciela i pracowników Kebabu w Ramsgate) w procesie o gwałt na 16-latce.

Biorąc pod uwagę życiorys dziennikarza można śmiało powiedzieć, że do „potulnych obywateli” się nie zalicza. Nie zmienia to jednak faktu, że podczas czytania powyższej listy zarzutów przychodzi na myśl powiedzenie: pokażcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf.

Robinson podczas wcześniejszych pobytów w więzieniu był atakowany przez współwięźniów – muzułmanów. Wielokrotnie był też trzymany w tzw. izolatce. Prawo brytyjskie pozwala na zamykanie więźnia w odosobnieniu jedynie na miesiąc (jako karę dyscyplinarną). Tymczasem Robinson był izolowany przez wiele miesięcy–- aby ominąć ten przepis przewożono go do różnych więzień – od izolatki do izolatki…

Podsumowując, Tommy Robinson do kanonu „współczesnych świętych” nie należy. Dlatego też intencją tej relacji nie jest ani wybielanie go, ani umieszczanie na piedestale, pośród  nieskazitelnych. Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest to, że działania brytyjskich służb noszą znamiona stronniczości, naruszania wolności słowa, nadużywania władzy, naginania przepisów w celu osiągnięcia wcześniej zamierzonego rezultatu (czyt. wyroku), a także – łamania praw człowieka.

Proces gwałcicieli

W gmachu sądu w Leeds, pod którym został aresztowany Robinson, odbywał się proces części członków gangu pedofili-gwałcicieli. Większość oskarżonych to muzułmanie pochodzenia pakistańskiego. Reporter, w swoich wcześniejszych wypowiedziach sugerował, zresztą nie jako jedyny, że przestępcy mogli działać tak długo (proceder trwał od 2004 r.!), gdyż policjanci znajdowali się pod wpływem poprawności politycznej, zabraniającej utrwalania negatywnego stereotypu rasowego…

Najmłodszymi ofiarami były 11-letnie dziewczynki. Gang działał na sporym obszarze, m.in. w: Manchester, Bradford, Leeds, Sheffield i Dudley. Bardziej szczegółowy opis procesu przedstawiony jest w artykule, poświęconym wydarzeniom w Manchester.

 

Tommy Robinson w Polsce

Robinson nagrywał też reportaż z ostatnich obchodów Święta Niepodległości nad Wisłą. W trakcie relacji wskazywał, że pod tym względem jego ojczyzna ma bardzo dużo do nadrobienia w stosunku do Polski. Zafascynowany widokiem na ulicach Warszawy mówił,  że chciałby, aby w brytyjskie święta narodowe ulicami Londynu też szły dziesiątki tysięcy rodzin, dzieci, młodych ludzi i kombatantów – wyrażających w ten sposób miłość do swojego kraju.

W kontekście ostatniego wydarzenia, tym bardziej trudno dziwić się wzruszeniu, jakie wywołał u niego obraz Alei Jerozolimskich wypełnionych biało-czerwonymi flagami.

Relację poświęconą aresztowaniu Robinsona najtrafniej można zakończyć słowami brytyjskiego posła Gerarda Battena:

Zatrzymany pod zarzutem zakłócania pokoju, bo informował o procesie islamskiego gangu gwałcicieli? Gdzie my jesteśmy? W Arabii Saudyjskiej? Czy Wielka Brytania stała się państwem policyjnym? Opamiętaj się Wielka Brytanio!

 

Kajetan Soliński

vcvSourceCssFileUrl:
vcv-globalElementsCssDataMigration:
1

Pogoda

0°C

Warszawa

Pochmurno

Wilgotność 88%

Wiatr 11.27 km/h

  • 14 Dec 20180°C-1°C
  • 15 Dec 20180°C-2°C