Nie będzie festiwalu w Edynburgu i występu Franaszka

Nie będzie festiwalu w Edynburgu i występu Franaszka

Lato w stolicy Szkocji to czas słynnych festiwali teatralnych: Edinburgh FRINGE Festival (EFF) i Edinburgh International Festival (EIF). Co roku w tym okresie miasto odwiedzane było przez, bagatela, 2 miliony turystów, przybywających, aby wziąć udział w tym, światowej renomy wydarzeniu. Festiwale odbywały się nieprzerwanie od 1947 r., a z biegiem lat dołączyły do nich kolejne inicjatywy: Edynburski Festiwal Filmowy (EIFF), Jazz and Blues Festival (EJF), Edynburski Festiwal Sztuki (EAF), Międzynarodowy Festiwal Książki (EIBF), Royal Edinburgh Military Tattoo oraz zamykający program Mela Festival – tworząc w ten sposób cykl dwunastu festiwali. W tym roku, po raz pierwszy od siedemdziesięciu trzech lat, odwołano wielkie święto teatru. Dosyć długo zwlekano z tą decyzją – w połowie marca informując jeszcze o planach niedługiej publikacji programu festiwalowego. Dopiero w kwietniu organizatorzy FRINGE i EIF ogłosili, że anulują obie imprezy z powodu epidemii COVID-19. W chwili obecnej nikt nie jest jeszcze w stanie oszacować jak negatywny wpływ na stolicę Szkocji będą miały te okoliczności. Edynburg jest miastem z potężnym zapleczem hotelowo-restauracyjnym, które w znacznej mierze „żyje” z gości festiwalu. Niepojawienie się w tym roku dwumilionowej rzeszy klientów może mieć fatalny wpływ na ekonomiczny krajobraz tego sektora.

Mieczysław Franaszek w monodramie “Ja jestem Żyd z Wesela”, fot. Marcin Sauter

W tych przykrych okolicznościach wspomnieć należy również o innym, niestety też smutnym aspekcie. Na tegoroczną odsłonę FRINGE Festival przygotowywany był nowy polski akcent – w postaci występu bydgoskiego aktora Mieczysława Franaszka. Artysta w ciągu ostatnich lat często odwiedzał Edynburg. Nawiązał tutaj współpracę z kilkoma ośrodkami polonijnymi, a od 2015 r. regularnie wystawiał swoje monodramy – uświetniając zarówno polskie jak i międzynarodowe imprezy kulturalne. W 2016 r. zainspirował organizację, a następnie przygotował  i zaprezentował razem z Neilem Shaw dwujęzyczny polsko-szkocki spektakl poetycki „Myśl jest przestrzenią dziwną/Thought is a strange space”, złożony z poezji: Zbigniewa Herberta, Krzysztofa Kuczkowskiego, Czesława Miłosza, Kamila Cypriana Norwida, Tadeusza Różewicza, Wisławy Szymborskiej, Jana Twardowskiego i Karola Wojtyły. Niestety nasz rodak nie wzbogaci edynburskiego święta teatru – ani w tym roku ani w kolejnych latach. Nagły nawrót choroby i śmierć aktora przerwały przygotowania do występu.

(red.)

Related posts